wzdłuż horyzontu
na skalistej pustyni
łamią się drogi
origami
ile jest zła tyle jest dobra
rzeczywistość cienka jak papier
i wielokrotnie złożona – jeśli znajdziesz
właściwy czas i współrzędne i odpowiednio
ostre narzędzie – trafisz
w cokolwiek chcesz może być w serce
którego nie chcesz albo gorzej
to może być to samo
sedno o które ci chodzi
co nie oznacza że będzie lepiej
mamy układ nieizolowany – ktoś wchodzi
ty wychodzisz zmiany sugerowane
ograniczają kierunki góra-dół idioadaptacje
to odbywa się po płaszczyźnie – a ty
przecież chciałbyś
żeby ukośnie
Etykiety: ruda
i tyle
obrazów tyle liści
myśli zwątpień pośród szlaków nerwowych
nerwowych posunięć podczas szachowania
szachrajstw w losowych grach
tyle najpiękniejszych najpłaczliwszych
tyle dni wyliczonych skrupulatnie i bezwzględnie
nieuchronnie zbliżających się do terminu
do terminala z którego wykupiłaś bilet
tyle tego
wszystkiego
marzę żeby moja kaleka pamięć
pochłonęła i zatrzymała to wszystko
jak cierpieć bez szerokiego zasobu słownictwa
jak mówić bez języka
jak odcinać
wrzącą w żyłach krew
Etykiety: ruda
nasi drodzy zmarli
być może czasem widziałeś jak umarli
przemykali skrycie po niebie
jak spadające gwiazdy
nie chcieli kłopotać
synów córek matek innych ciotek
czasami niechcący błysnęli
złotym zębem okiem a ty wtedy
wypowiadałeś to ważne życzenie
i gorączkowo czekałeś
dziś umarli tną niebo wstęgą
szerokopasmowo unoszą się z dymem
okolic Mariupola, rzeki Kongo, wzgórz Golan
dołączają do nich nasi drodzy zmarli
wyzbywszy się uprzedzeń nacji
zostawiwszy pochowane w szafach
stroje narodowe i pod materacami łóżek
czarnogodzinne zapasy
wiją się w rzednącym powietrzu
przysłaniają światło gwiazd
sprzed jeszcze miliardów lat
dobre stare światło
naszych drogich zmarłych już nic nie obchodzi
tlą się na nich powidoki snów i przekonań
ich bezciała mieszają się jednorodnie
z bezciałami Mariupola, Wzgórz, Konga
ich wszystkie bezciała bez marzeń
dymią w szeroko rozdarte
gardło wszechświata tam utworzą nową
neutronową gwiazdę całkiem nowy układ
całkiem nowych zdarzeń
Etykiety: dobry dzień