Baron von Poeta
jestem cieślą piekarzem znawcą ksiąg i Wolarzem
nawet byłem raz Tkaczką Niebiańską
jestem szewcem żeglarzem kołodziejem bednarzem
i znachorem i znanym pieśniarzem
jestem piewcą prześmiewcą jestem szparkim najeźdźcą
jestem bardem z musztardą na brodzie
jestem zwierzem rycerzem jestem jeżem w pozerze
jestem zmarszczką w wysnutym dowodzie
jestem bryłą złóż żyłą jestem też bambaryłą
Diogenesem co w beczce dzień strwonił
kamikadze Chopinem* bywam też … jakimś synem
Kazanowę dam radę przegonić
słodkie łoże bezczeszczę chociaż w stawach już trzeszczę
i włos rzednie choć mina wciąż tęga
co dam radę zdobędę czym nie jestem to będę
jeszcze w wiele słów własnych się zmieszczę
* czyt.fonetycznie
Etykiety: bądź tomiku
krajobraz po twarzy [płócienne zasłony - tryptyk]
(Salwadorowi)
ciągnące się w skończoność godziny
rzędy pasikoników na gzymsach
pobielonego słońcem
miasta
bezimiennego
dom wypolerowany do kości
w samym środku skalnej doliny
zalanej żarem
dom płonący
po nocach
światłami wszystkich okien
wyglądających na nieskończone
Etykiety: z księgi zamiłowania