zbliżenia

 ładna ta koniunkcja
pisze mi kumpel a ja
zastanawiam się kto do kogo
zbliżył się nielegalnie
kogo znowu diabli
nadali zamknęli
w paczki listy i posłali
do piekła czyli na ten sam
adres – a to tylko planety
dwa gazowe ciała które ważą więcej
niż cała skała naszej ziemi
niż skała twojego serca

niby nic

 

puk puk
kto tam
to co widać
a to nic

wolność

 

to jest możliwość
o ile to możliwe
bezsensu

pamięć tkankowa

 

i cóż nie wszystko
daje się zapomnieć
na przykład policzek
przyciśnięty do szorstkiej ręki
na przykład ziejąca dziura
w bucie – ślad po ostrym
grzebieniu skalnym a później
od mamy bura
rzeczywistość i  to nie wszystko choć
wszystko tonie
w strumieniu czasu
twoje dłonie palimpsest
nadpisywany każdego dnia
pulsami sodu
potasu