Pokazywanie postów oznaczonych etykietą i. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą i. Pokaż wszystkie posty

list ze spaloną odpowiedzią

 potrzebuję rozmowy ale nie wiem o czym
upadają idee upadają bomby
widzowie upadają jak ścięci wrażeniem|
które robi dyrektor świata wielki treser

potrzebuję rozmowy tylko o  czym nie wiem
nie wiem o tym jak to jest w wilgotnej piwnicy
kiedy nie przed słońcem kryjesz się lecz niczym
kiedy nie pod światłem się chowasz lecz cieniem

 schowaj się przed mrokiem pomówimy o tym
kiedy dymy zasnują całe wolne niebo
kiedy już rozmowa nie będzie potrzebą

 kiedy już ostatnie czarne w nocy koty
po dachach spalonych rudą przestrzeń przetną
pomówimy piekło pomówimy siebie

życie. światło

 zawsze grają kolorem barwą
i gdyby móc kiedyś na zawsze
zapisać – że starcie dwóch
dopełniających barw kończy się złamaniem
i wszyscy którzy właśnie| wtedy spali
na lekcji plastyki albo byli na wagarach
wygrzewając się nad Wisłą
lub łażąc na Górki Kaluka
w zupełnie innej części
świata który mierzył  wtedy
jakieś dwa dni imprezy
od domu ci wszyscy którzy
wtedy chcieli odbyć podróż
najdłuższą wokół słońca
szczęśliwie dzisiaj jadą
ku wiośnie która na przekór promieniom
ziewa pyłem granatów choć to nie śródziemnomorski
klimat pyli prochem strzela baziami tam
gdzie na ich widok nie ma komu kichnąć
wypycha przedwcześnie krwawnik, babkę
lancetowatą choć nie ma jak oczyścić|
ran

z pracy

 koleżanka z pracy zapisując się do WOTu
mówiła lubię tak czasem dostać w kość i jeszcze fajnie
że trochę dorobię
czasem mówiła –

myślałam

że w tym miesiącu to będzie
taki lajcik a tu poligon
i trzeba biegać z tym ciężkim plecakiem
i całą tą bronią ale i tak fajnie
i są  fajne dziewczyny ze mną
i naprawdę lubię takie spędzanie czasu

tak mówiła koleżanka z pracy
w pokoju nauczycielskim
kiedy (jeszcze całkiem wczoraj)
pokój był jedyną dostępną opcją

lekcja geografii

 i w klasie jest trochę gwaru nagle łapiesz
się na tym że przestałeś panować nad światem
Nacobezu Nowej Ery i systemami oceniania
zagapiłeś się i tylko przesuwasz palcem po mapie

a spod opuszka wypada iskra jedna druga
Somalia Syria twoja wieś Donbas twoja wieś
twoje miasto wojny narkotykowe w Peru
twoja rodzina twoja szkoła twoja głowa
mapa przerasta wszelkie wyobrażenia
dzieciaków korzystających z twojej chwili nieuwagi
korzystających w pośpiechu ze swoich pochowanych telefonów
komórkowych telefonów schronowych

 które jako jedyne im powiedzą
że miejsca które właśnie spalił na mapie twój palec
jeszcze kurwa istnieją


Wiersz czyta Łukasz Pie


a tutaj równie cudownie Jakub Sajkowski