rysy mojej mamy
zapisane w pamięci
są pełne strachu
że nie udźwignę już ani jednego
dnia z nią
rysy mojej mamy
zapisane w pamięci
są pełne strachu
że nie udźwignę już ani jednego
dnia z nią
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
Etykiety: z księgi zamiłowania
miedziane włosy
stalowe nerwy
narzędzia
tytanowe protezy
elementy kości
ozdoby
artykuły biurowe
broń
Etykiety: z księgi zamiłowania
postanowiłam napisać wiersz
z odpadów
przedmiotów których nikt nie chce – skórka od banana
kondom gipsowa figurka Maryjki
z Lourdes
miłość
jestem niewierząca
nie uprawiam seksu
nie cierpię bananów
to może dlatego
kiedy patrzymy pod stopy – znajdujemy
tam więcej niż nam się zdawało
wszystko z góry już wzięte i przetrawione
opakowanie
zawierające ślady DNA znajduje się
na dole
nazwijmy to piekłem
albo gruntem rzeczy
depczmy po nim
wrastajmy (bo humus bo obieg
pierwiastków)
- recykling
postanowiłam napisać wiersz
z rzeczy
które odpadły –skórka od banana
kondom figurka Maryjki
z Lourdes
miłość
jestem niewierząca
nie uprawiam seksu
nie cierpię bananów
to może dlatego
Etykiety: z księgi zamiłowania
w jakim kolorze szat chadzali ci śmiałkowie
by się zwolnić z ohydnej jednolitej gliny
pod płótnem barwionym suto królewską koszenilą
już to ścieranym wapnem lub umaczanym w korze
jaki ich kolor prowadził tęczowy czarny biały
zieleń lub krwawa purpura odrywał ich od krain
kolor i rwał na strzępy tę wątłą tkankę ziemi
jej sól tak kolorową jak kolorowe potrafią
być zamorskie przyprawy – podróże pono kształcą
gdzie nie stąpniesz to kolor w którykolwiek by nieczas
zabłądzić jakieś sztandary szmaty ubrania krawaty
tuniki paciorki wianki narzucane na wiotkość
nakrywające bladość
Etykiety: z księgi zamiłowania
tacy sami jesteśmy
w Warszawie
w Poznaniu
w Łodzi
w lesie czy na łące prawie
tacy sami
niby młodzi a już starze-
jemy się na zawołanie
każde imię nam dane
starze-
je nas
ramię w ramię idziemy
z imieniem
z pieśnią na ustach
z duszą
na ramieniu
tacy sami – wiatr
rozwiewa nasze włosy
złudzenia
nadzieje
świat ziemia
znosi nas jak grzyby po deszczu
mamy przyjaciół
i nie-
mamy tez wrogów
którzy są bojownikami
jak my
sami
mamy jeden wspólny kurhan
niepowodzenia
pogrzebaną miłość
raka skóry która umiera
do żywego mięsa
jesteśmy sami
ze swoimi
z obcymi
Etykiety: z księgi zamiłowania
chcesz wydobyć się z tego miękkiego
poczucia czucia i czucia po?
włóż zapałkę
pod powiekę
-włóż zapałkę
i teraz dopiero próbuj
zasnąć
chcesz się wymknąć krwi
humorom flakom
mięśniowi sercowemu
włóż zapałkę
siarką
do przodu
pod język
drewienko
zapal się
zapal jak lampę rozdmuchuje wiatr
całym ciężarem płoń
i nie kap
ani jedna łza niech nie spadnie
suchy bądź a gorący
jakby to właśnie ciebie rozwiewano
na kawałki
na strony
na nice
wybądź z potrzasku szybek
z macierzy knota
z duszy ognia
wybądź
Etykiety: z księgi zamiłowania
o dramacie w odległym Singapurze
rozpisała się cała prasa
prawdą jest że chłopak pchnął nożem
z niezawinionej miłości
zbrodnia w afekcie
w efekcie - kara?
sędzia najwyższego trybunału musiał
przeczytać stosy zeznań poszlak
opisu dowodów notatek z domysłami
- piekło
pod brzuchem kadź
pełna parujących pierwiastków
trucizn: ołów kobalt kadm
chlor rtęć i mangan
i miedź ze swoim niebieskim odcieniem
(farba drukarska)
warzy się filozoficzny kamień
odkrywany na nowo od czasów
pierwszego obrysu dłoni
z Gargas
wokół szczeka świat
po którego pasach przed chwilą szedłeś
a teraz patrzysz
na swoje nazwisko
wydrukowane na białych kartkach
coś się zmieniło
i naprawdę nie wiesz
Etykiety: z księgi zamiłowania
pękła gwiazda
na chwilę zrobiło się bardzo jasno
a później huk
podjęły go wszystkie bębny
we wszystkich armiach świata
świat nas wyrzucił z rejestru
szczęśliwych zakończeń
taka jest ludzkość mała
powiedział i spłonął na stosie
który mu zbudowałam
i co teraz?
niekończące się dźwięki
zestrojone melodie kryształów azotu
niezakończona podróż
po kole
i żadnych upadków
żadnych wzlotów
Etykiety: kosmochoria, z księgi zamiłowania
w powietrzu jest zbyt tłoczno ktoś nam broni dostępu
do tajnej pieśni korzeni oddychania ciszą – życia
coraz bardziej wklęsła robi się moja głowa
coraz bardziej naciska półkula na półkulę
uciekajmy!
zanurkujmy przed sforą w lisie nory szafy
przez słoje co mają twarze ciche i niedostępne
wkroczmy w główny pień świata popłyńmy jego nerwem
spokojnie i bezboleśnie słuchajmy jak oddycha
zawiążmy usta płaszczom wywróćmy kapelusze
powyciągajmy z dna stada białych królików
i różnobarwnych piórek i oddychajmy kurzem
czasu co śpi swobodnie nieuciskany niczym
płyńmy
a długość ramion niech nam się jeszcze wydłuży
i rozciągnijmy ciało jak krętą jasną drogę
palce niech nam się zmienią w rozświetlone listowie
i magia obejmie władanie w pokołatanym sercu
Etykiety: z księgi zamiłowania
i można tak gonić swoją nieobecność
w ultramarynę fiordów pasma wspomnień
można podążać za cieniem niebieskim
poprzez biało-sine wyziębione sople- gonić
na przestrzał bryły lądolodu
huczeć w szczeliny echem pluć w krużgankach
skalnych twardych zamczysk – oglądać za ramieniem
krajobraz posiany jednym szybkim zrywem
rozsypane klocki własnych uzależnień
popękane w gładki kształt graniastosłupa
biec z sercem w zwątpieniu z głową na ramionach
niesioną jak pochodnia która ma oświetlać
mrok rzucany źrenicom jak pastwa
na pożarcie dłoniom stopom dać przytulić
twarz do lica skały zasnąć jak agrafka
wpięta w kołnierz ziemi pogubiona w glebie
Etykiety: z księgi zamiłowania