podwojenie jaźni

gdyby wybić dodatkowe wejście
w klatce schodowej serca i nasłuchiwać
szmerów tonów i półcieni sąsiadów
z pierwszego i drugiego piętra
się pietrać każdym krokiem
tymi drzwiami każdym szczęknięciem
klamki zgrzytem klucza

gdyby podwoić ostrożność podwoić
uważać na lekcjach z moje twoje
dorobić zapasowy klucz i na wszelki wypadek
schować komplet wytrychów pod wycieraczkę

gdyby wybić sobie z głowy wszelki przypadek
na wszelki wypadek wybić sobie też i inne
przypadki może nawet ramię z barku
gdyby wyrwać ciebie z siebie siebie z niego
a jego z niej lub odwrotnie powbijać wszystkich
jak matrioszki złożyć w jakąś przedziwną całość
może by było nie lepiej
ale sensowniej


sen

 cudzy mężczyźni śnią o obcych kobietach
cudze kobiety śnią o mężczyznach obcy
śnią o swoich pośród obcych swoi śnią
o tym by się wyrwać
prosto z serca
płynie ten sen niezmącony
niczym sen zmącony poczuciem winy
płynie jak sen zakłócony winem
ten sen ich wszystkich
niewinnych

miejsce za rzeką

 wcale się nie oddaliliśmy
byliśmy zawsze
na odległość
przynajmniej stu pikseli

 obraz nam się rozmywał
bywało fajnie
porządkowała nas codzienność
(wszystko drgało)

wcale się nie oddaliliśmy
byliśmy
już daleko
jakiś hen za rzeczywistość
trochę w prawo za  rzeką

rzecz

rzecz zaczyna się takim dziwnym
na końcu języka
bardzo nie chcesz i już chcesz
się odwrócić i pójść a to
wyskakuje
wypowiada się szybciej niż
przeciętne notowanie stenotypistki
i już

zapamiętane
zaklepane
pobite gary