grawitacja



woda jest przywiązana do księżyca
słońce trzyma sznur planet
ludzie trzymają się razem
jak wszystkie ciała posiadające
masę

wskazówki są przywiązane
do tarczy
pary małżeńskie
mają związane ręce

a my kochanie
czemu my się krępujemy

tatarak



ciepły maj
zielonkawy kolor twarzy mojego ojca
sadzawka płuc co prawda niezbyt głęboka
ale przecież można się utopić
także w łyżce wody
i ten cholerny brak ciszy

aparaty hałasują
zielone żaby zagospodarowują brzegi
swoich małych królestw
oko zarasta rzęsą

ani na chwilę nie spuszczamy z uszu
kołatania serca
raz dwa trzy

i przychodzi świt

***

Żegoty 28.05.13

deklinacja



a tak rzeczywiście – rzeczownik człowiek
odmienia się przez przypadki
bo przypadki chodzą po ludziach
jak pchły jak proszalne dziady

a zatem się odmieniamy
przez ból swędzenie
litość obrzydzenie i chęć
pozbycia się paskudztwa

odmieniamy na różne sposoby
osoby i bez-
osobowo też się odmieniamy

osobliwie – ciężko stwierdzić w którą stronę
popchnie nas ta deklinacja
najczęściej klinujemy się  w kleszcze
wołacza do wspólnego mianownika
często też  występujemy w roli
dopełniacza a czasem ktoś nas bierze
na celownik
i wtedy już jest za późno

za późno by się modlić
ratować się ucieczką zmieniać
pościel ubranie siennik
za późno by naciągać kapelusz
i dla niepoznaki pogwizdując udać się
udawać że się jest
z zupełnie innego języka
całkiem przypadkiem