rozłączenia



„Zasłużyć sobie na miłość. A potem patrzeć,
jak miłością zostają obdarowani ludzie, którzy palcem
nie kiwnęli, by ją zdobyć”
(Anais Nin)


coraz głośniej milczysz bywam ciekawa
co takiego ci mówi inna
słuchawka - telefon nie ma palców żeby móc
sięgnąć dotknąć pogłaskać
więc wytrącam twój numer
z równowagi
spisu połączeń możliwych
do zrealizowania

od teraz czasem dzwonią do mnie
tylko niewrażliwe cyfry – twój głos
gdzieś za nimi jak przez mgłę opowiadasz
o kolejnych podbojach aneksjach krajów
demonach i fantazjach a ja czekam

kiedy z postoju odjedzie już ostatni
karawan - odprowadzając go wzrokiem
aż do miejsca gdzie kończy się zasięg
wyłączam temat

Brak komentarzy: