sen

już na tej łące nie rośnie drzewo
długo nie mogłam go znaleźć a teraz
teraz go nie ma

jest niby wszystko
ślad po korzeniach miejsce na mapie
wspomnienie kształtu które omija
wiatr jeszcze pewien że wczoraj było

i nikt nie wierzy gdy opowiadam
że wczoraj jeszcze tu drzewo stało
szumiało ciepło i kołysało

a może tylko mi się zdawało
może omamił mnie wiatr zamotał
zakręcił młynka wietrznym paplaniem

i może wszystko zmyśliłam sobie
to drzewo łąkę i wiatr nad ranem

2 komentarze:

agniee pisze...

kazde slowo w moich myslach - i pytanie jak ty to robisz
?

wuszka pisze...

:)
stary wierszyk i widzę, że jeszcze mocno do poprawek, ale to jak będzie kiedyś czas/ochota/potrzeba