związek

moje drogie ciało cóż ci mam powiedzieć
czyszczę cię uprawiam jak bóg wie co
a ty mi się niecnoto odwdzięczasz
krwią zawrotami i chińskie znaki wyczyniasz
używając do tego naszych wspólnych pleców

mój czcigodny partnerze nierozerwalnie spięty
ze mną po wieki wieków odpuść chociaż dzisiaj
i pozwól raz się samej jeden raz bez lęku
o kryształową kulę czaszki o cienką nić kręgów

o to co rośnie w środku albo co umiera
czcigodne ciało odpuść ten związek i raz pozwól
raz bezcieleśnie i do końca się pozbierać

3 komentarze:

Bini pisze...

po takiej prośbie... niewątpliwie pozwoli :)

wuszka pisze...

kurna, wątpię :] łeb mnie nap...

wuszka pisze...

uśmiech kardiologa ;))