drewniany kot z płaską twarzą płacze
spada mu na ziemię jak o ścianę grochem
głuche stado wiórków
jak motki z motyli owinięte dokoła gąsienic
zwija się i on - strugany coraz cieniej
wariat
a ciche klap klap lipowego młotka
spływa miodem po sercu pana Grzesia
stolarza
Nie mglej mi tu!
1 dzień temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz